Najlepsze gry dla dzieci

Jako pedagog, ale przede wszystkim jako mama, wiem, że zorganizowanie czasu dzieciom jest niezwykle ważne. Kiedy jesteśmy z moimi dziewczynami w domu, co chwilę słyszę: 

„mamooooooo pobaw się z nami!”

„mamooooooo nudzi nam się”

I wiecie co? Nie lubię się z nimi bawić lalkami czy miśkami. Wolę grać i czytać. One na szczęście też! Chociaż w tym się zgadzamy. 😁

Od jakiegoś czasu moje córki potrafią znaleźć sobie wspólne zajęcie, mimo że dzielą je 3 lata. Bardzo chciałam, aby wśród naszych ulubionych gier planszowych czy karcianych, znalazły się takie, z którymi poradzi sobie 2,5 latka i będziemy mogli usiąść do nich całą rodziną. Na szczęście poszło zaskakująco szybko i mogę przedstawić Wam nasze wybory. Ucieszą one zarówno dzieci, jak i staruszków. 😁

Gra nr 1

Warto również dodać, że gry świetnie rozwijają wyobraźnię, uczą jak zdrowo rywalizować, a często jak grać do jednej bramki. A chyba wszystkim zależy, aby dzieciaki były dobrze rozwinięte i radziły sobie społecznie.

Potwory do szafy – wydawnictwo Granna

Zdecydowanie nasz ulubieniec! Gra, w której trzeba działać zespołowo. Każdy wygrywa. Naszym wspólnym celem jest pozbycie się wszystkich potworów. To takie trochę memo, ponieważ trzeba zapamiętywać, gdzie znajdują się konkretne obrazki. Okazało się, że moje dziewczyny mają pamięć doskonałą i rozgrywka trwa dosłownie momencik. 😀

Gra proponowana jest, jako ta przed snem. Pozwala ona dziecku oswoić się ze swoimi nocnymi „potworami”.

Gra nr 2

Paszczaki – wydawnictwo Nasza Księgarnia

Gra karciana, która tylko z pozoru wydaje się być prosta. Musimy układać karty tak, aby na początku i na końcu rzędu znalazł się taki sam paszczak. Wtedy wszystkie potworki z rzędu są nasze. Wygrywa osoba, która uzbiera ich najwięcej. Czasem trzeba porządnie przemyśleć, co się bardziej opłaca.

Gra nr 3

Basia w ZOO – wydawnictwo Egmont

Jako, że uwielbiamy serię książek o Basi (mamy już chyba wszystkie 😁), tej pozycji nie mogło zabraknąć w naszych zbiorach. Jak najprościej przedstawić zasady tej gry? Odwrócone memo. Nie możemy odkryć takich samych zwierzaków lub kart o tym samym kolorze tła. Trzy poziomy trudności gry sprawiają, że można ją dostosować do wieku graczy.

Gra nr 4

Kurnik – wydawnictwo Nasza Księgarnia

Aby wygrać, należy mieć w swoich zbiorach jak najwięcej jajek. Ale znalezienie ich nie jest łatwe, bo wszystkie kury siedzące  w kurniku są identyczne oraz bardzo ruchliwe.

Gra nr 5

Piotruś – Mistigri – Janod

Tej pozycji chyba nie muszę Wam przedstawiać, chociaż znam osobę, która nie miała pojęcia o co w niej chodzi. 😁 Szukamy par i już! Musimy tylko uważać, żeby nie wybrać czarnego kota lub innej postaci bez pary. Mamy kilka kompletów tej karcianej gry, ale zdecydowanym ulubieńcem jest ta wersja od Janod. Urzekła nas swoją szatą graficzną.

Podsumowanie

Wszystkie pozycje, które przedstawiłam Wam w tym wpisie ćwiczą pamięć i koncentrację. Bardzo często gramy w  nie kilka razy pod rząd. Moim szczęściem jest to, że dziewczynki same upominają się o granie. Lubimy to, a ja cieszę się, że tak mądrze spędzamy czas. Ale żeby nie było, bajki też oglądają. Nie należę do typu rodzica, który nie pozwala na spędzanie czasu przed ekranem. Wszystko z umiarem. 🙂

            Na półkach dziewczynek jest jeszcze wiele ciekawych gier i książek, o których warto wspomnieć. Chcecie wpisy tego rodzaju? Może są wśród Was osoby, które potrzebują inspiracji? Nie tylko rodzice, ale również osoby zastanawiające się na prezentem dla dzieci z rodziny lub znajomych. Wychodzę z założenia, że zabawki to przyjemność na chwilę. Przynajmniej Aniela i Marcelina tak mają. Trochę się pobawią i rzucają w kąt. A do gier i książek wracają cały czas.

Dajcie znać, czy też lubicie spędzać czas z dziećmi tak, jak ja – grając i czytając. 🙂

Marysia

5 8 Głosy
Oceny
guest
6 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Odpowiedzi
Zobacz wszystkie komentarze
Paulina
10 miesięcy temu

O przepraszam! Już wiem 😂Na swoją obronę powiem tylko, że my graliśmy zawsze w karcianą „Wojnę” i nie miałam czasu na Piotrusia.

Z Waszej kolekcji jeszcze lubię „Gorący ziemniak”. To też fajna gra, dla tych starszych dzieci też. A najbardziej ją lubię, jak nie przegrywam. 😁I „5 Sekund”….. AAAAA! I ślimaki. 😛

Paula
Paula
10 miesięcy temu

Dziewczyny, a jak to jest z grami dla starszaków? W sensie dla dorosłych… Macie jakieś fajne propozycje? Chętnie o nich poczytam 😊

Paulina
10 miesięcy temu
Odpowiedz  Marysia

Thx 😄 Muszę zrobić porządek w tej szafie.

Paulina
10 miesięcy temu
Odpowiedz  Paula

Namówiłyście mnie 😁 za tydzień będzie post. Top5 dla starszaków.

I me drzwi są zawsze otwarte, dla tych co chcą sobie ze mną pograć 😁

6
0
Chcemy wiedzieć co o tym sądzisz, zostaw komentarz.x