Olejowanie włosów

Co to jest olejowanie?

Temat olejowania włosów był dla mnie czymś zupełnie nowym kiedy o nim usłyszałam. Zastanawiało mnie czy jest mi to potrzebne, skoro moje włosy u nasady mają tendencję do przesuszania się. Było wiele pytań, natomiast im bardziej zagłębiałam się w tę tematykę odkryłam, że nie taki diabeł straszny. Zgłębmy więc tematykę, jaką jest olejowanie włosów.

Czy rzuciło Wam się w oczy, że bardzo dużo kosmetyków dostępnych na rynku ma w sobie ekstrakty z jakiegoś oleju lub olejów? Podobnie kosmetyki do włosów. Stosujemy też jakieś olejki na końcówki, aby je zabezpieczyć. Co więc w tym dziwnego, gdyby chcieć użyć oleju po całej długości włosa i to solo. Czy to coś pomoże?

Olejowanie to nic innego jak właśnie pokrycie naszych włosów warstwą oleju. Stosujemy je, aby przywrócić naszym włosom sprężystość, blask i wygładzenie.

Zanim zacznę opisywać co i jak, zadam Wam pytanie. Czy wiedzieliście, że włosy dzielą się na różne typy? Szczególnie ważna jest ich porowatość. Co to jest? Włosy nasze pokrywają łuski z cysteiny i kwasów tłuszczowych. Tworzą one warstwę ochronną. W zależności od tego jak odchylone są te łuski od kory włosa inaczej wygląda jego porowatość. Porowatość dzieli się na trzy kategorie włosów:

  1. niskoporowate,
  2. średnioporowate,
  3. wysokoporowate.

W celu sprawdzenia jakiej porowatości są Twoje włosy skorzystaj z przycisku poniżej, rozwiąż quiz i wróć tu z wynikiem.

Rozwiązane? Super.

Moje naturalne włosy są niskoporowate. Jednak pod wpływem rozjaśniania i działań fryzjerki na długości mam włosy wysokoporowate. To nic dziwnego. Czasem tak bywa, że możemy mieć na różnej długości włosa inną porowatość. Dlatego przy swojej pielęgnacji musisz to uwzględnić.

Mówiłam Ci już w poprzednim poście, że włosy i ich pielęgnacja to bardzo indywidualna sprawa. Dlatego jeśli jakiś produkt Ci się nie sprawdza, nie rezygnuj. Poszukaj innego. Nie stosuj też jednego oleju na całe włosy, jeżeli Twoja porowatość na długości się różni.

Olejowanie jest trochę jak tajemna sztuka magii i alchemii. Musisz ją poczuć! Jak już to zrobisz to polubisz 🙂

Tak wyglądają moje włosy

Jaki olej?

Oleje są różne. Nie musisz od razu biec do Rossmanna czy Hebe, żeby kupić składniki do olejowania. Porady z internetu nauczyły mnie kreatywności. Można skorzystać z tego co jest w kuchni! Zdziwieni? Tak! Na sprawdzające się kosmetyki do włosów nie trzeba wydawać fortuny! Oliwa z oliwek, olej kokosowy, a nawet olej rzepakowy się nada!

Dla włosów o niskiej porowatości dobrym rozwiązaniem mogą okazać się oleje nasycone. Zaliczymy do nich: olej kokosowy, olej palmowy, masło shea, masło kakaowe. Co do włosów o średniej porowatości mamy oleje jednonienasycone, czyli oliwa z oliwek, olej awokado, olej słonecznikowy, olej sezamowy. I na koniec te o wysokiej porowatości sprawdzą się oleje wielonienasycone: olej sojowy, olej lniany, olej z pestek dyni, olej z czarnuszki.

Tak jak już wspomniałam olejowanie to trochę zabawa w małego alchemika, więc nie musisz stricte trzymać się tego podziału, który dałam wyżej. Kombinuj, próbuj, a nawet mieszaj! Twórz swoje mikstury 😁

Jeśli jednak jesteś z tych osób co lubią gotowe rozwiązania, to możesz odwiedzić drogerię i kupić gotowe mieszanki do odpowiednich typów włosów. Ja mam i polecam te firmy Only Bio.

Moje sposoby

Osobiście olejuje włosy co jakiś czas. Wychodzi mi to jakoś co trzy tygodnie, ale na początku jak zaczynałam to robiłam to raz w tygodniu. Moje włosy potrzebowały wtedy doraźnej pomocy. 😭 To były mroczne czasy i nie chcę już do nich wracać!

Olejowanie trzeba zaplanować. To nie jest coś, co da się zrobić szybko. Musisz mieć czas… Są dwie szkoły olejowania. Jedna mówi, że można to robić na noc i spać z owiniętą turbanem głową. Ja osobiście tego nie lubię. Wolę poświęcić czas na drugi sposób i nakładać olej przed myciem włosów.

Zaczynamy od prostej czynności! Stań przed lustrem. Rozczesz włosy. 

Zadaj sobie pytanie: Czy olejować na mokro czy na sucho? Jeśli Twoje włosy mają tendencję do przesuszania się, jak moje to polecam na mokro. Jak nie, to nie musisz wykonywać tego korku. Olejowanie na mokro pozwala zamknąć nawilżenie we włosie. Robi się to przez zmoczenie włosów mgiełką (jakimś dowolnym hydrolatem jak masz) lub wodą z cukrem / miodem (musi być słodka ta woda po prostu) 😁. Warstwa oleju, którą zaraz nałożysz pozwoli włosom na wypicie tej wody i będą się cieszyły z nawilżenia.

Weź swój olej lub mieszankę (kupioną / zrobioną) i nałóż na włosy. Ja nigdy nie nakładam oleju do włosów wysokoporowatych na skalp czy u nasady. Moje włosy i tak  się tam przetłuszczają. Olej podaję na włosy od ucha w dół.

Przeczesz włosy palcami lub szczotką, aby olej rozprowadził się równo. Nie musisz używać nie wiadomo jakiej ilości oleju na włosy. Zachowaj umiar. 🙂

Nie musisz obwiązywać włosów turbanem czy folią. Daj włosom oddychać. Zapleć warkocz, albo zwiąż lekkiego koka. Masz teraz co najmniej 40 minut (maksymalny czas zależy od Ciebie) dla siebie. Kawka? Herbatka? Może jakiś serial? W tym czasie możesz też posłuchać naszych podcastów.

Czas się skończył i pora spłukać olej. Zmyj go dokładnie ciepłą wodą. 

Następnie myj włosy normalnie. Ja polecam metodę OMO. Czyli po zmyciu oleju, nakładamy odżywkę. Odżywka ma tę właściwość, że lepiej niż szampon radzi sobie z olejem na włosach. Jeśli nie pamiętasz mojej metody mycia włosów to odsyłam Cię do niej tym linkiem. Tu się dowiesz co robić.

Efekty

Po wysuszeniu Twoje włosy są sypkie, błyszczące i wyglądają jak jedna wielka tafla? Super!! +10 dla pięknych włosów.

Jeśli jednak coś poszło nie ta, to nie martw się! Bądź jak Sherlock Holmes. Znajdź przyczynę!

Mój pierwszy raz z olejowaniem był porażką. Nie wiedziałam wtedy jeszcze o tym, że olej emulguje się odżywką i umyłam normalnie szamponem, a potem dałam odżywkę. Moje włosy były takie tłuste! Myślałam, że oszaleję. Za kolejnym razem za słabo emulgowałam i trochę oleju na włosach zostało. Czy się poddałam? O nie!

Jakiś czas temu kupiłam nowy olej do testów. Moje włosy wyglądały kiepsko! Wiedziałam, że to wina oleju. Dlaczego? Dlatego, że tylko on się zmienił w mojej pielęgnacji.

Pamiętaj, że im więcej nowości do swojej pielęgnacji wprowadzasz tym mniej będziesz wiedzieć co spowodowało problem. Wykluczaj rzeczy stopniowo. Masz czas! Jak już znajdziesz swój zestaw do pielęgnacji, to będzie Twoja największa radość.

Testuj, próbuj, ale przede wszystkim się nie poddawaj! Jak masz pytania, to pisz. Jestem na Fejsie, na Insta. Możesz do mnie napisać na maila, albo zostaw komentarz tutaj. Jestem tu dla Ciebie!

Paulina

5 8 Głosy
Oceny
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Odpowiedzi
Zobacz wszystkie komentarze
Marysia
10 miesięcy temu

Jutro olej w ruch. 😁

Murky
Murky
10 miesięcy temu

Olejowanie…. Hmmm 🤔 ciekawe! Trzeba spróbować.

3
0
Chcemy wiedzieć co o tym sądzisz, zostaw komentarz.x