To już koniec procesu dekady!

Przez ostatni miesiąc żyłam procesem dekady. Oglądałam każdy dzień z sądu z taką pasją… Ach ten proces. 😂 W pewnym momencie musiałam na chwilę przestać, ale później dokończyłam. To było takie moje małe guilty pleasure. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że jeden dzień z sądu trwał 8h. 🙈 Jak żyć?

Nikt mnie jednak do tego nie zmuszał. Byłam ciekawa co tam się będzie działo i powiem Wam, że działo się niejedno. Największą atrakcją były oczywiście zeznania Amber Heard. O nich opowiem Wam za chwilę.

Wynik oczywiście na korzyść Johnnego Deppa, choć i Amber Heard dostała ok. 2 mln $ za zniesławienie, którego dokonał prawnik Deppa na łamach jednego z czołowych plotkarskich magazynów.

Kto tak na prawdę wygrał?

Dla Johnnego Deppa to nie był proces o pieniądze. Głównie chodziło o to, aby oczyścić go z łatki przypiętej przez byłą żonę, iż nie jest „żonobijcą” i nie znęcał się nad Amber. Próbował dowieść, że to on był ofiarą przemocy domowej i powiem Wam, że mu się to udało. Cały świat patrzył i mógł wydać opinię. Dzięki temu JD wygrał. On wygrał zanim zapadł wyrok ławy przysięgłych. Pokazał całemu światu, że ta cała sprawa nie ma jednej strony.

Amber Heard przegrała z kretesem. Nikt już nie chce jej widzieć. Większość ludzi zapowiada bojkot „Aquaman 2” jeśli ona tam wystąpi. Nie ma lekko. Mówią, że jak się naważyło piwa, to trzeba je wypić.

Muffin man, pszczoły i inne pierdoły

Cała ta rozprawa, była trochę żałosna. Nie ze względu na to, jakie sprawy poruszała, ale na to jakie były kompetencje prawników i sytuacje. Dużo rzeczy sprawiło, iż stała się ona wylęgarnią memów.

Kariera prawniczki Heard, niejakiej Elaine Bredehoft chyba trochę zawisła na włosku. Czemu? Poniżej zamieszczam Wam mem. Jest on związany z historią tzw. Muffin Mana. Mąż przesłuchiwanej na zdjęciu Pani przyniósł jej do biura muffiny, gdyż ta śpiesząc się do pracy zapomniała je kupić. Prawniczka Heard przekręciła te historię tak, że mąż kupił muffiny specjalnie dla Amber, gdyż żona powiedziała mu w sekrecie jaka sława do niej przychodzi. 😂 

Druga kwestia to sprawa „kupy”. Tak. Oczy Was nie mylą.  JD zeznał, iż jego sprzątaczka poinformowała go, że ktoś załatwił się po jego stronie łóżka. Wysłała mu nawet zdjęcie. 😂 Gdy zeznawała Amber powiedziała, że jej piesek nadepnął na pszczołę i biedny narobił do łóżka… Zastanawiacie się jak to jest możliwe? 🤔 Ja też się do tej pory zastanawiam.

Tuż po rozwodzie, AH poszła do programu gdzie wyznała, iż całość sumy z ugody rozwodowej wpłaciła (50/50) na szpital dla dzieci i ACLU (taka agencja non-profit). Okazało się jednak podczas zeznań, że wtedy kłamała. Nic nie wpłaciła. Tylko zadeklarowała wpłatę. Dla niej podobno deklaracja i wpłata to to samo. A dla Was?

Zostawiam Wam na dole fajny kanał mentalisty, który rozszyfrowuje mowę ciała. Może Was to zainteresuje 😉

Podsumowanie

Nie chcę Was tu zarzucać treścią. Chciałam tylko podsumować cały ten proces. Na YouTubie krążą mega fajne kompilacje z rozprawy i polecam sobie obejrzeć największe smaczki. 

Ogólnie nikt z nas na 100% nie może opowiedzieć się za żadną ze stron, bo nic nie widzieliśmy, ani na prawdę nic nie wiemy. Wydaje się jednak, że tak dużo nieścisłości jest w opowiadaniach Amber Heard, iż śmiem twierdzić że to co mówi nie do końca pokrywa się z tym co tak na prawdę działo się za zamkniętymi drzwiami. Poza tym wsłuchajcie się w to co ona mówi…

W 2018 roku AH publikując artykuł na łamach The Washington Post otworzyła byłemu mężowi furtkę do pozwania jej. Dzięki temu niejako dziś został oczyszczony z zarzutów. Jest szansa, że jego kariera wróci na dobry tor.

Pamiętajcie, że nawet najlepsze kłamstwa mają swój kres. JD musiał czekać na to 6 lat…, ale się doczekał.

#JusticeforJohnny

 

Pozdrawiam Was

Paulina

0
Chcemy wiedzieć co o tym sądzisz, zostaw komentarz.x