Ukraina

W tym miejscu miał się pojawić inny wpis, o kobiecie nowoczesnej. O życiu kobiety dzisiaj. Jednak jak można żyć, czy pisać cokolwiek kiedy obecne czasy straszą nas groźbą czegoś niespodziewanego? Czy można żyć dalej jak przedtem? Jak?

Chciałabym poświęcić więc ten post, aby docenić Ukrainę i pokazać Wam miasto, które dla mnie jest jednym z najpiękniejszych w jakim byłam 😕 i mam nadzieję, że jeszcze się tam kiedyś wybierzemy.

Lwów - kilka faktów

Miasto nazwano tak, na cześć syna założyciela Lwa. Historia miasta jest bardzo zawiła. Przechodziło ono niemalże między krajami, z rąk do rąk. Było to miasto wielonarodowościowe. W 1648 roku mieszkało tam wielu Polaków, Rusinów i Żydów. Byli też Ormianie, Niemcy, Węgrzy, Włosi, Grecy, Bułgarzy, Karaimi i Tatarzy.

Po ogromnych pożarach z lat 1527 i 1556 miasto spłonęło prawie doszczętnie i utraciło swoją gotycką architekturę. 

W wyniku pierwszego rozbioru Polski Lwów znalazł się w części austriackiej, jako stolica Galicji i Lodomerii. Podczas I Wojny Światowej zajęli go Rosjanie, a po wojnie należał do II Rzeczpospolitej. W okresie międzywojennym był trzecim co do wielkości miastem w Polsce.

Po wybuchu II Wojny Światowej na mocy traktatu Ribbentrop-Mołotow miasto znalazło się w rękach Armii Czerwonej. Następnie przejęli je Niemcy. 22 lipca 1944 roku wybuchło powstanie lwowskie, które spowodowało powrót Sowietów.

Od roku 1991 Lwów wchodzi w skład niepodległej Ukrainy. W 1997 Stare Miasto wpisano na listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.

Moje zwiedzanie

Pierwszy raz na Ukrainę (do Lwowa) pojechaliśmy na Sylwestra 2017. Potem byliśmy jeszcze 2, albo trzy razy. Jest to piękne miejsce. Miałam wrażenie, że trochę niedoceniane. A mimo to w Nowy Rok na starówce było bardzo dużo ludzi.

Warto wybrać się na zwiedzanie Lwowa pieszo. Wtedy dużo rzeczy można zobaczyć i nacieszyć się ich widokiem. Klimatyczne uliczki. Piękna architektura. Przyjaźni ludzie. Ja bardzo lubię zabudowę z okresu renesansu, czy baroku. Kojarzy mi się ona z czymś dostojnym, pięknym. Niekoniecznie z przepychem, bo dziś niejeden nowoczesny budynek potrafi przytłoczyć swoją wystawnością. 

Byliśmy tam i w zimę, na wiosnę i latem. Za każdym razem miasto nabierało innego wyrazu, było coraz piękniejsze. W galerii poniżej znajdziecie zdjęcia z naszych wielu podróży do Lwowa.

Kiedy teraz myślę o Ukrainie, to jest mi przykro, że w ówczesnym świecie jest miejsce na takie barbarzyństwo. Na ograbianie ludzi z ich życia, dorobku i ojczyzny. Poczucie niesprawiedliwości narasta i to chyba w każdym z nas. Do tego dochodzi strach o jutro… Dokąd to wszystko zmierza?

Z jednej strony nie chcę się rozpisywać nad tym, bo każdy z nas wie co się dzieje… Z drugiej mam takie poczucie, że jednak mogłabym. Dlatego w tym poście wrzucam Wam zdjęcia z Ukrainy, na których nie ma drastycznych sytuacji, które dzieją się teraz. Nie ma wojny. Jest piękny kraj, piękne miasto. Po co? Po to, aby na chwilę złapać od tego wszystkiego oddech i przypomnieć sobie o co walczą obywatele Ukrainy. O co każdy z nas walczy jak umie.

Paulina

5 5 Głosy
Oceny
guest
0 komentarzy
Odpowiedzi
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chcemy wiedzieć co o tym sądzisz, zostaw komentarz.x